Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dla Zuzi. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dla Zuzi. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 10 października 2016

Pan Toti

Na Facebooku już się chwaliłam, tutaj jeszcze nie. Na życzenie Zuzi powstała maskotka Pan Toti:

 
Teraz Tymek chciałaby mieć przyjaciela Pana Totiego, żeby się razem z Zuzią bawić. Tak wyglądają obaj na fotce z filmu:


Więc zbiaram siły na kolejne szycie, a propo czy wiecie jak się nazywa ten przyjaciel?
Buziaki na cały tydzień dla Was :)

niedziela, 19 stycznia 2014

Jeszcze świąteczny post

Gorący okres już za mną, musiałam odpocząć od szycia i od natłoku codziennych spraw...nie do końca mi się to jednak udało.
Ten kto ma dzieci wie ile czasu, wysiłku, poświęcenia wymagają. Ile nieprzespanych nocy, ile zmienionych pieluch, wyrzeczeń, czasami pominięcia swoich potrzeb i planów, w końcu ile nakładów finansowych, żeby wyrosły na szczęśliwych i spełnionych ludzi - ja jeszcze mam wiele przede mną, bo jestem na samym początku tej drogi i już czasami zastanawiam się skąd mam brać na to wszystko siły??? Też tak czasami macie???

Ale z pozytywów w tym szalonym czasie, to udało mi się uszyć dla Zuzi trochę ozdób na choinkę, może nie tyle co zaplanowałam, ale choinka i tak prezentowała się fajnie i w pełnej krasie wyglądała tak:



Może niech Zuzia i Tymek niech zaprezentują:




Tymkowi tak się spodobała choinka, że zrzucał z ostatnich gałązek ozdoby, a jak choinka była już prawie rozebrana postanowił zrobić protest i pod nią usiadł - po raz pierwszy!!! Piękne mieliśmy w tym roku drzewko, nie typową choinkę, tylko jodłę. Miała piękne zielone i niekłujące igły!!! Sama ją wybrałam i byłam z tego powodu bardzo dumna, bo jeszcze udało mi się ją zatargać do domu. Kuba niestety nie podzielił mojego entuzjazmu i moje dobre samopoczucie legło w gruzach, bo dla niego była za duża! Ale zmieniając temat...

Jeszcze chwilę przed świętami u Zuzi w przedszkolu były Jasełka. Zuzia była pięknym tańczącym Aniołkiem. A tak się prezentował Jej strój mojego autorstwa:


I już na Jasełkach Zuzia wyglądała tak:



I od tyłu:


Jasełka wyszły przepięknie. Panie bardzo się postarały, była i super atmosfera i wszysko się super udało!!! A to były Zuzi pierwsze prawdziwe Jasełka!!!

I jeszcze spóźnione, ale nie mniej szczere życzenia Wszystkiego Dobrego w NOWYM ROKU, oby był lepszy od tego co już za nami, czego i sobie życzę!!!


czwartek, 27 czerwca 2013

Poszewki na poduszki i małe co nie co :)

Kupiłam Zuzi nowego jaśka do spania, jest bieluśki i troszkę jakby większy niż standard 40 cm x 40 cm. I poszewek ani jednej w domu na to nowe cudo do spania. Zbierałam się jakiś czas (chyba koło 2 tygodni) żeby uszyć jakieś poszewki. I w końcu powstały, zwykłe najzwyklejsze, na zakładkę:



Z tego materiału w serca to i Zuzia ma pościel i poszewkę na innego jaśka, z kwiatków wcześniej szyłam tylko ciamkatkę, to taka bawełna pościelowa.

A  w przerwie zajadałam się domowymi goframi. Tak mnie naszło, żeby zrobić, bo dawno nie jadłam, a Zuzia po raz pierwszy próbowała. Oczywiście jadła na sucho. Gofry wyszły chrupiące i pysznie pachnące, jeszcze na dzisiejsze śniadanie starczyło:


Miłego dnia wszystkim życzę!!!

piątek, 8 marca 2013

Ocieplacze na jajka

Robiłam je po raz pierwszy i jak na razie powstały tylko 3 sztuki:

 
 
Są miękkie, kolorowe i zabawne. Będą wspaniałą ozdoba Wielkanocnego stołu. Jak tylko Zuzia je zobaczyła zapytała: 'To dla mnie?'
 
A tak wyglądają w pojedynkę:
 


Pozdrawiam :)

 


wtorek, 12 lutego 2013

Opaska dla wróżki i inne ozdoby

Daaawno mnie nie było...a wpadłam tylko na chwilę pokazać opaskę jaką zrobiłam dla Zuzi na Bal Przebierańców, Jej pierwszy w życiu zresztą. Zuzia wymyśliła sobie, że będzie WRÓŻKĄ :) Sukienkę ze skrzydełkami i różdżkę już miała, a ja wymyśliłam, że jeszcze brakuje czegoś na głowę i powstała taka opaska, oczywiście z żabą:


I tutaj już w akcji:

 
A jeszcze przed Bożym Narodzeniem powstały takie kolorowe gumki do włosów, niestety Zuzia jeszcze nie miałaby gdzie ich założyć, chociaż bardzo by już chciała.
 
 
A w następnym już poście pochwalę się ozdobami wielkanocnymi jakie już powstały.

czwartek, 6 grudnia 2012

Mikołajkowy kalendarz adwentowy

Mój pierwszy zrobiony własnoręcznie Kalendarz adwentowy, choć nie z własnego pomysłu, tylko podpatrzony w Green Canoe, ale zawsze to pierwsze koty za płoty, jak to mówią. A wygląda tak:






W każdym pudełeczku jest albo jakiś rarytasik np. czekoladka, coś na ząb lub spineczka do włosów, naklejki, ale w większości są tam karteczki z niespodziankami typu wyjście na basen, do fryzjera, na plac zabaw, czy wspólne malowanie farbami, lepienie plasteliną.
A dzisiaj była karteczka: 'Niespodzienkę poszukaj w bucie' i był ukryty portfelik, bo Zuzia ostatnio często mówiła, że nie ma swojego, więc wreszcie ma :) Tylko jakie było zdziwienie, że w portfeliku nie ma nic, Mikołaj tego akurat nie przewidział.

niedziela, 10 czerwca 2012

Poduszka w serduszka

Uszyłam dla Zuzi do przedszkola poduszkę z materiału, z którego kiedyś prezentowałam już pościel TUTAJ. Materiał dla mnie już znany, fajna mięciutka bawełna, dobrze się z takiej szyje. Poduszka uszyta na zakładkę, tak żeby suwak przypadkiem nie przeszkadzał, uszyta z głowy,bo nie miałam pod ręką żadnego wzoru. Tak się prezentuje:


Wszyte są trzy zasiemki, jedna z imieniem, tak, żeby nie było potem problemu z odnalezieniem w przedszkolu właścicielki.


Jutro już wędruje do przedszkola, ale testy przeszła już dzisiaj pozytywnie :)


środa, 30 maja 2012

Tort urodzinowy


Przedstawiam Wam już ponad 2 miesiące temu wykonany tort na 2 urodziny mojej córki. Tort jest biszkoptowy, przełożony dwoma warstwami masy budyniowej i na przemian konfiturą z czarnej porzeczki oraz wiórkami z ciemnej czekolady. Po raz pierwszy ozdabiany przeze mnie masą z pianek marshmallow. Trochę było z tym roboty żeby wszystko się udało tak jak zaplanowałam, ale warto było, bo tort wyglądał pięknie. Poza tym wszystkim bardzo smakował i nie był za słodki (masa za to była bardzo słodka). Zuzia przed pojawieniem się gości oglądała swój torcik i wsadziła do niego nogę, przez co trochę naderwała masę, ale oczywiście wszystko dało się naprawić. Zdjęcia trochę kiepskiej jakości, ale światło było byle jakie tego dnia.








poniedziałek, 23 stycznia 2012

Filcowe ozdoby czapkowe i broszki

Filc ostatnio króluje w moich robótkach ręcznych. Z tego jakże miłego materiału do wszelakich ozdób powstały dwa kwiatki na czapkach: dla mamy i córki oraz broszki. Ozdoby na czapkach powstały z potrzeby chwili. Moja bura czapka wymagała jakiegoś weselszego akcentu, a jak tylko zobaczyła Zuzia moja odmienioną czapkę zażądała takiej ozdoby do swojej czapeczki. I taka jest właśnie ich historia. Tak się prezentuje teraz moja odmieniona czapka:


I na małej modelce:

I w wersji Zuziowej:


Od razu była przymiarka:

Broszki zaś powstały na zamówienie koleżanek z pracy. Zdjęcia w świetle wieczornym nie oddają prawdziwych kolorów, ale nie miałam szansy powtórzenia sesji, więc wklejam takie:

Miłego tygodnia :)

niedziela, 8 stycznia 2012

Bożonarodzeniowe wspomnienia


Piękne były moje święta, spokojne, rodzinne, leniwe, pełne śmiechu i buziaków - jak na załączonym obrazku. Pachnące choinką i pełne cichej muzyki. Zuzia nacieszyła się prezentami, kolorowymi bombkami, pośpiewała kolędy i popsociła jak zwykle. Rok 2011 już za nami, obu ten 2012 był dla naszej rodziny jednka trochę łaskawszy...
A w międzyczasie powstała pierwsza w moim dorobku bombka ze wstążek:


W planie miało być ich więcej, ale jak wiadomo plany bywają zmienne.
Uszyłam z doskoku też kotka dla Zuzi pod choinkę, takiego naklamkowca. Chociaż Zuzia pomyliła go na początku ze słoniem, potem jednak uwierzyła, że to naprawdę kot:

wtorek, 22 listopada 2011

Pokoik Zuzi

Moja Zuzia wczoraj skończyła rok i 7 miesięcy, to już poważny wiek, w sam raz na zmianę wystroju pokoju. Powstał nowy obrazek z filcowymi zwierzakami, który zaraz Zuzia sama przedstawi. Trzy obrazki już zdobią ścianę Zuziowego pokoju. W pokoju przybył regał na zabawki i mały kącik z poduchą do siedzenia i zabawy.
A oto Zuzia przedstawia i sam obrazek:



Tak teraz wygląda Zuzi pokoik:


Półeczki zagospodarowane również książkami, m.in. Jeżycjadą M. Musierowicz:


A tak wygląda kącik do zabaw, bo to jest prawdziwy kącik oraz poducha do przucupania: (kupiona na wyprzedaży w IKEA za grosze)


A tutaj rzut oka na komódkę: (wianuszek jeszcze czeka na lepsze miejsce)


Na zagospodarowanie czeka jeszcze druga ściana, bo ciężko nazwać to drugą częścią pokoju, bo rzeczywiście pokoik jest malutki. Bardzo mnie cieszą nawet tak małe zmiany i myślę, że Zuzię też to ucieszyło tym bardziej, że nie liczy się, że ciasna, ale własna przestrzeń jest to zabawy.

niedziela, 26 czerwca 2011

Dziecięce obrazki

Długo myślałam co by tutaj zrobić, żeby ozdobić ściany dziecięcego pokoju. Długo szukałam jakiś gotowych ozdób, obrazków, ale jakoś nie znalazłam odpowiednich. Powstały zatem dwa takie oto obrazki mojego pomysłu, jeszcze są nieoprawione i niepowieszone, ale już są, a to najważniejsze. Zrobione są z filcu. Są bardzo kolorowe i kolorystycznie pasują do wianuszka - motylki są czerwone i zielone tak jak i tło obrazków.

Z mysią z okienka:

Ze słonikiem i żółwikiem:

sobota, 18 czerwca 2011

Wianuszek

Taki oto wianuszek powstał do powieszenia na ścianie w pokoju Zuziowym. Jeszcze w planach mam zrobienie obrazków, bo gołe ściany w końcu trzeba jakoś zagospodarować, a na razie tylko literki z imieniem do ozdoby wiszą.
A wianuszek zrobiony z uszytych materiałowych kwiatów i filcowych motylków, baza kupiona.

wtorek, 3 maja 2011

Tort urodzinowy na roczek

Taki powstał tort urodzinowy na roczek mojej Zuzi. Zamieszczam fotkę z opóźnieniem, ale myślę, że warto się pochwalić. Urodziny były 21 kwietnia w Wielki Czwartek, a przyjęcie odbyło się nieco wcześniej ze względu na Wielkanoc. Wszystkim gościom torcik smakował. To nie pierwszy tort jaki zrobiłam, ale ten wyszedł mi rzeczywiście bardzo dobrze, szczególnie ozdoby na torcie frajnie wyglądały. Zuzia też spróbowała swojego urodzinowego tortu i przy okazji robienia pamiątkowego zdjęcia włożyła do niego swoją łapkę. Tort przełożyłam masą budyniową, a nie kremem, dzięki czemu był lekki. Do jednej wartstwy dodałam tartą na tarce czekoladę, a do drugiej mus pożeczkowy robiony przez moją mamę. Torty ozdabiam z reguły także czekoladą. Do tego tortu użyłam także truskawek (na serduszka) oraz gotowych literek, a także kakao.

wtorek, 19 kwietnia 2011

Torebka Hello Kitty

Torebkę zrobiłam oczywiście dla Zuzi. Na zewnątrz wykonana z filcu, w środku ma bawełnianą podszewkę oraz kieszonkę. Dwie raczki zapewniają komfortowe noszenie.

Długo powstawała, bo robiłam ją etapami, ale jest bardzo łatwa w uszyciu. Filc jest łatwym i bardzo wdzięcznym materiałem do szycia.