Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wypieki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wypieki. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 26 grudnia 2016

Boże Narodzenie 2016

Święta to czas magiczny, czas odpoczynku, cieszenia się sobą, czas wspólnego pieczenia pierników i ubierania choinki, czas dla rodziny i dla siebie, czas wytchnienia i reflekcji, czas zadumy i radości. Szkoda, że Boże Narodzenie tak szybko mija, tak długo się do niego przygotowujemy, tak długo później o nim pamiętamy.
Było wspólne ubieranie choinki, oczywiście ozdoby z filcu hand made poszły w ruch, a że choinka w tym roku mniejsza niż zawsze to nawet nie wszystkie się zmieściły. Dzieci miały wiele radości znajdując ozdoby, które już pamiętają z poprzednich lat. Planowałam doszyć kilka ozdób, ale czasu zabrakło, mimo, że filc już był przygotowany i pomysł też. Nie mniej jednak choinka wyglądała pięknie:


Bardzo starałam się, żeby atmosfera w całym domu była świąteczna. Z razcji tego, że choinka stanęła w przedpokoju nasz salon także dostał kilka dekoracji. Czerwone gwiazdki wisiały na krzesłach, a szare jako chwosty na zasłonach:
 


Gwiazdki są dostępne w sklepiku na Dawanda: SZARE i CZERWONE.

Święta to także i pierniki, dzieci kilkakrotnie upominały się o ich upieczenie, oczywiście wyszły nam takie cudne, pachnące i smakowite. Przepis z Moich Wypieków już kilkakrotnie wypróbowałam i dla spóźnialskich oraz tych co pierniki znikają w ekspresowym tempie jest super.


 A Wam jak minął świąteczmy czas?
Pozdrawiam,
Ewa

sobota, 8 lutego 2014

Pyszny chleb i coś na Walentynki

Najsmaczniejszy jaki jadłam, palce lizać i można jeść bez końca, a poza tym bez chemii, bo na naturalnym zakwasie. Tym razem na zdjęciu chleb upieczony z żurawiną, ale w planach mam i inne wersje...Zakwas na ten pyszny chleb dała mi zaprzyjaźniona sąsiadka Ola, która jakiś czas już piecze swój chleb i mnie tym też zaraziła. Trudno żeby było inaczej, nie dość, że znika tak szybko, to jeszcze bardzo prosto i szybko się go robi. A wygląda tak:


A poza wypiekami jakis czas temu uszyłam takie zawieszki Walentynkowo - Wielkanocne:


Oraz serduszkowy brelok:


A na tapecie (maszynie) mam Wielanocne filcowe koszyczki. Pewnie za kilka dni je skończę, o ile Zuzia się nie rozłoży na dobre! Miłego sobotniego wieczoru!!!

wtorek, 15 października 2013

Tort urodzinowy dla dziadków

 

Okazji było dwie, obie urodzinowe i to nie byle jakie, obchodzone za jednym razem. Dziadkowie: babcia Wandzia kończyła 83 lata, dziadek Edek 87 lat. Dostali taki oto tort w prezencie. Tort w zasadzie połowicznie przeze mnie wykonany, bo biszkopt kupuję, pozostałą częśc robię własnoręcznie. Tort smakował wszystkim, więc się bardzo cieszę, prawie nic nie zostało, dziadkowie zadowoleni, więc tym bardziej. Zamiast zdmuchiwanych świeczek były takie niby sztuczne ognie, jest wtedy na co popatrzeć i fajny efekt się uzyskuje.

 
A to jubilaci:
 
 
Piękny to wiek, oby w zdrowu jeszcze długo nam żyli!!! STO LAT!!!

czwartek, 27 czerwca 2013

Poszewki na poduszki i małe co nie co :)

Kupiłam Zuzi nowego jaśka do spania, jest bieluśki i troszkę jakby większy niż standard 40 cm x 40 cm. I poszewek ani jednej w domu na to nowe cudo do spania. Zbierałam się jakiś czas (chyba koło 2 tygodni) żeby uszyć jakieś poszewki. I w końcu powstały, zwykłe najzwyklejsze, na zakładkę:



Z tego materiału w serca to i Zuzia ma pościel i poszewkę na innego jaśka, z kwiatków wcześniej szyłam tylko ciamkatkę, to taka bawełna pościelowa.

A  w przerwie zajadałam się domowymi goframi. Tak mnie naszło, żeby zrobić, bo dawno nie jadłam, a Zuzia po raz pierwszy próbowała. Oczywiście jadła na sucho. Gofry wyszły chrupiące i pysznie pachnące, jeszcze na dzisiejsze śniadanie starczyło:


Miłego dnia wszystkim życzę!!!

środa, 30 maja 2012

Tort urodzinowy


Przedstawiam Wam już ponad 2 miesiące temu wykonany tort na 2 urodziny mojej córki. Tort jest biszkoptowy, przełożony dwoma warstwami masy budyniowej i na przemian konfiturą z czarnej porzeczki oraz wiórkami z ciemnej czekolady. Po raz pierwszy ozdabiany przeze mnie masą z pianek marshmallow. Trochę było z tym roboty żeby wszystko się udało tak jak zaplanowałam, ale warto było, bo tort wyglądał pięknie. Poza tym wszystkim bardzo smakował i nie był za słodki (masa za to była bardzo słodka). Zuzia przed pojawieniem się gości oglądała swój torcik i wsadziła do niego nogę, przez co trochę naderwała masę, ale oczywiście wszystko dało się naprawić. Zdjęcia trochę kiepskiej jakości, ale światło było byle jakie tego dnia.








wtorek, 21 lutego 2012

Pączki angielskie na ostatki


Błyskawicznie się je robi, składniki zawsze są pod ręką i pysznie smakują, chyba więcej nie trzeba zachwalać. Przepis pochodzi stąd i tam zdecydowanie ładniej wyszły na zdjęciach. Ale czy to ważne, skoro smak pewnie ten sam (ja tylko nie dodałam proszku do pieczenia, bo nie lubię sztuczności).
Ja już dwa razy w przeciągu tygodnia je piekłam, smakują równie dobrze na ciepło jak i następnego dnia, o ile coś zostanie. Smacznego :)

poniedziałek, 29 sierpnia 2011

Weekendowe ciasto czekoladowe

Mój weekendowy wypiek wyszedł pierwsza klasa, smaczny, lekkie i do tego w ogóle bez mąki. Prosty przepis na ciasto czekoladowe zaczerpnięty z White Plate godny polecenia, palce lizać. Zdjęcia niestety nie oddają smakowitości tego ciasta, a na blogu skąd przepis pochodzi i zdjęcia warte są oglądania.

Zuzia nie przepuściła oczywiście okazji, żeby też spróbować i chciała jeść bez końca, takie pyszności to wcale się nie dziwię :) Małżonek z mniejszym apetytem, bo nieco schorowany też zajadał z zapałem.

środa, 13 lipca 2011

Kulinarnie - muffinki

To mój pierwszy kulinarny post, choć nie pierwsze słodkie wypieki, ale jakoś nie miałam wcześniej weny na robienie im zdjęć. A dzisiaj mnie natchnęło na muffinki czekoladowo-malinowe (ostatnio były żurawinowe) i na fotkę, bo znikają w zastraszającym tempie. Niedawno odkryłam jak prosty może być przepis na tak dobre wypieki. A przepis pochodzi z bloga mojewypieki, dzisiejsze muffinki zamiast żurawiny miały maliny. Trochę nietrafione foremki, bo trochę za płaskie i za małe do muffinek, ale nikomu to nie przeszkadza, a smakują tak samo dobrze:)
A tak się prezentowały jak tylko wsadziłam je do piekarnika:


A tutaj już po upieczeniu:


Smacznego :)