Pokazywanie postów oznaczonych etykietą decoupage. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą decoupage. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 4 lipca 2013

Nowe życie skrzynki na klucze

Z racji nowego wystroju przedpokoju, który to przeszedł gruntowaną zmianę z ciemnego, zabudowanego przytłaczającą boazerią na jasny i piękny, metamorfozę przeszła też skrzynka na klucze, która do nowego wnętrza w ogóle nie pasowała. Nie mam niestety zdjęć starej szaty skrzynki, którą kupiłam w internecie, była ona w odcieniach niebieskiego z wymalowanymi jakimiś kwiatkami. Trochę szlifowania, malowania i ozdabiania techniką decoupage i już jest:


A tak wygląda w użyciu:


Teraz bardzo pasuje do nowego przedpokoju zarówno kolorystyką jak i kwiatowym motywem.
Bardzo mnie zawsze cieszą takie małe zmiany, które nie za dużym wysiłkiem wychodzą i sprawiają, że coś co już mamy może być jeszcze przydatne, ale w nowej wersji.
Pozdrawiam wszystkich czytających :)

sobota, 12 listopada 2011

Nadrabiam zaległości


W końcu udało mi się skończyć i wysłać lusterko do nowego pokoju pewnej małej damy, której mama bardzo lubi biedronki. Lusterko jest ozdobione techniką decoupage i zabezpieczone bezbarwnym lakierem.
A tak wygląda w całości (mam nadzieję, że spodoba się właścicielce):


Swojego czasu powstał też ciepły komplet jesienno-zimowy z polaru, w sumie to powstało jego ozdobienie, o takie właśnie:

Udało mi się też skończyć kolejny obrazek z filcu do pokoju Zuzi, ale pokaże już obrazek jak w pełni wkomponuje się w pokój. Nastąpiło też przy okazji małe przemeblowanie i Zuzi pokój zyskał regał na zabawki.
A w planie jeszcze tyle rzeczy

piątek, 22 lipca 2011

Lusterko w biedronki

Podczas porządków znalazłam nieskończone lusterko w biedronki. Leżało troszkę zapomniane w szufladzie. Czeka na lakierowanie i zamontowanie zawieszek do powieszenia. Już znalazło swojego nabywcę - mamę Biedronki z poprzedniego posta. Jak już uda mi się je skończyć na pewno się pochwalę.
A na razie zamieszczam zdjęcie w wersji roboczej:


wtorek, 30 listopada 2010

No nareszcie :)

Dużo się działo i dawno tutaj nie zaglądałam. W międzyczasie powstało kilka nowych rzeczy, którymi na bieżąco będę się chwalić. W końcu udało mi się wyszyć literki dla Zuzki i tak się jakoś to zbiegło w czasie, że literki powstały w minioną niedzielę, wtedy też mój Kuba odkrył, że Zuzi wychodzi pierwszy ząbek - prawa dolna jedynka. Więc moja radość była jeszcze większa. A literki powędrowały nad łóżeczko córki :)




Na literce A jest aplikacja, którą mam jeszcze z moich czasów dzieciństwa.




A jakiś czas temu powstało takie lustereczko, które poszło już w świat:





I nieoceniona kontrola jakości w swej osobie:


P.S. Nie będę ukrywać, że czerwony jest moim ulubionym kolorem i chyba Zuzi też się podoba :) Do zobaczenia!