Najsmaczniejszy jaki jadłam, palce lizać i można jeść bez końca, a poza tym bez chemii, bo na naturalnym zakwasie. Tym razem na zdjęciu chleb upieczony z żurawiną, ale w planach mam i inne wersje...Zakwas na ten pyszny chleb dała mi zaprzyjaźniona sąsiadka Ola, która jakiś czas już piecze swój chleb i mnie tym też zaraziła. Trudno żeby było inaczej, nie dość, że znika tak szybko, to jeszcze bardzo prosto i szybko się go robi. A wygląda tak:
A poza wypiekami jakis czas temu uszyłam takie zawieszki Walentynkowo - Wielkanocne:
Oraz serduszkowy brelok:
A na tapecie (maszynie) mam Wielanocne filcowe koszyczki. Pewnie za kilka dni je skończę, o ile Zuzia się nie rozłoży na dobre! Miłego sobotniego wieczoru!!!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą brelok. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą brelok. Pokaż wszystkie posty
sobota, 8 lutego 2014
czwartek, 31 października 2013
Filcowe wariacje
A jednak powstał w wersji czerwonej, ale nie jako broszka tylko brelok - cudny ptaszek.
A konik to już inna bajka, ale też taka elegancka, strojna broszka tym razem w wersji z cekinami.
Ostatnio czas strasznie szybko płynie, mam pełne ręce roboty takiej 'domowej' i przy dzieciakach, a chciałoby się jakoś na spokojnie usiąść, poszyć, powymyślać i trzeba to jakby w między czasie wszystko, a ja jak w kołowrocie...też tak czasem macie?
I jeszcze pokaże takie dwie broszki, ale już podobne były:
Miłego dnia!!!
A konik to już inna bajka, ale też taka elegancka, strojna broszka tym razem w wersji z cekinami.
Ostatnio czas strasznie szybko płynie, mam pełne ręce roboty takiej 'domowej' i przy dzieciakach, a chciałoby się jakoś na spokojnie usiąść, poszyć, powymyślać i trzeba to jakby w między czasie wszystko, a ja jak w kołowrocie...też tak czasem macie?
I jeszcze pokaże takie dwie broszki, ale już podobne były:
Miłego dnia!!!
Subskrybuj:
Posty (Atom)