wtorek, 14 grudnia 2010

A duecie raźniej, a w tercenie po prostu miodzio :)

Powstała jako osobna szkatułka i miła być na sprzedaż, ale tak się jakoś dobrała z moim duetem, że teraz w tercenie wyglądają wszystkie trzy rewelacyjnie (a ja mam w końcu dośc miejsca na moją własna biżuterię + spinki męża do koszuli).
Mój ulubiony różany motyw chusteczkowy cały czas nie znalazł równego, więc na razie prowadzi we wszystkich moich domowych decoupagach.






I tercet w pełnym składzie na koniec:


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz